Trochę oryginalnie - nie prawd-aż?
Zauważyłem że dużo nas imigrantów jest na tym forum (tak, ja jestem jednym z nich). Więc mogli byśmy stworzyć 2 grupy z Irlandii Północnej i Południowej.
Sama Irlandiia Północna jest mała jak województwo lub dwa więc nie ma problemu z tym żeby zaliczyć ją do reszty.
Według mnie dobry pomysł. Nawet nasz Super Moderator mieszka w Północnej xd
hej, nie chcę się za bardzo czepiać, ale

myślę że nie ma czegoś takiego jak irlandia południowa, jak coś to republika irlandzka lub po prostu irlandia. Zgadza się?
A pomysł fajny!
Jest republika Irlandii czyli inaczej zwana Irlandia Południowa (z ang. "Republic of Ireland")
I jest jeszcze "Northern Ireland" , czyli inaczej zwana Irlandia Północna.
A jeżeli chodzi o sam zwrot "Irlandia" to bardziej to należy do Republiki , niż Północnej. Mam nadzieje że to wyrównało problem.
;] Pozdr.
Hej,
Wszystko się zgadza kolego

Chodziło mi wyłącznie o określenie "Irlandia Południowa", które wydało mi się niepoprawne. Teraz zrozumiałem, że być może ponieważ mieszkam 6 lat w Dublinie, i z puntu widzenia Republiki jest to niespotykane stwierdzenie. Prawdopodobnie w Irlandii Północnej określenie to jest bardziej popularne.
Tak czy siak, Irlandia to Irlandia
Pozdrawiam.
To mamy już 2 do założenia grupy irlandzkiej.
Do zalozenia grupy juz trzech
Irlandia Poludniowa to wymysl Polakow zamieszkujacych Irlandie Polnocna. Lokalne spolecznosci nazywaja Republike Irlandii albo poludniem, albo Irlandia, ale nigdy nie mowia o niej jako Irlandia Poludniowa. Czasem przytrafia sie ze nazywaja ja jako "poludnie Irlandii" (ale to bardzo zadko). Podobnie jest z Irlandia Polnocna. Brytyjczycy (oraz osoby ktore czuja sie "polnocnoirlandczykami) mowia o niej Irlandia Polnocna, a Irlandczycy mowia Polnoc Irlandii i niemile jest widziane w ich kregach mowienie Irlandia Polnocna.
Podobny bajer z nazewnictwem jest na przyklad z miastem Derry. Na znakach podawane jest Londonderry, natomiast na przyklad jak sie mowi o tym miescie w radio, to nalezy podawac jako Derry/Londonderry, a jak sie nazwe ponawia to nalezy odwrocic i powiedziec Londonderry/Derry, zeby nie powtorzyc nigdy tak samo i nie wskazac "waznosci" ktorejs z nazw. Jesli natomiast nie mamy pewnosci z kim rozmawiamy, to najbezpieczniej jest mowic o tym miescie jako Stroke City. Kazdy wie o co chodzi, a nikogo sie nie obrazi. Jest jeszcze pelno innych podobnych spraw z nazewnictwem. Trzeba mocno uwazac, bo w niektorych kregach mozna dostac w najlepszym razie po gebie, albo przynajmniej mowic z okropnym "szkolnym" akcentem, to wtedy co najwyzej sie obraza i pojda, albo wytlumacza ze to "nie wypada".
A dla zainteresowanych (byle nie wlaczac tego filmiku przy kregach nielojalistycznych) filmik ktory nieco przejaskrawia sprawe, ale akcent i zwroty ktore tutaj sa mozna w pubach spotkac bez wiekszego problemu:
http://www.youtube.com/watch?v=unGtpBP83as
PS. Borysek: grupe mozna stworzyc jako czesc PMNI tutaj (Photo Meetups Northern Ireland).
PS2. Stecu: w niedziele bede w Dublinie na moment. Moze jakies poranne foty? Musze byc na lotnisku jakos o 12:00, ale moge wysmignac z North Iron gdzies o 8 z groszami, to wczesniej male spotkanko?
(08-07-2011 12:31 AM)robak napisał(a): [ -> ](....)
Podobny bajer z nazewnictwem jest na przyklad z miastem Derry. Na znakach podawane jest Londonderry, natomiast na przyklad jak sie mowi o tym miescie w radio (...)
Więc tak - Derry to Staro - Irlandzka wersja "Londonderry" , aktualnie z prawem jest używany zwrot "Londonderry" , niestety spowodowane przez historie Irlandii gdy Anglia przejmowała te rejony. Derry to katolicka wersja - dlatego to sprawia niektóre spory i na tabliczkach przy ulicach - często "London" jest zmazywane , 'sprejowane' i niszczone.
Cytat:PS. Borysek: grupe mozna stworzyc jako czesc PMNI tutaj (Photo Meetups Northern Ireland).
Za mało wiem na ten temat - ale jestem na tak.
Gdybyś od końca wakacji był w okolicach Tyrone - zapraszam na kilka zdjęć - chętnie podjade i coś porobie.
borysek: toc przecie o tym mowie

A jak juz sie pojedzie do Londonderry, to tam jest wieeeelki mural z napisem "You are now entering free Derry"

Czyli konflikty tutaj beda zawsze... (taki napis. zdjecie nie moje, bo nie moge odnalesc w moim zdjeciowym balaganie)
http://www.flickr.com/photos/sinnfeinire...703633873/ i
http://www.flickr.com/photos/spatial_pan/5354620097/
PMNI to spotkania fotograficzne. Na poczatku byly jako spacery, potem bylo jako PMNI Zima i siedzielismy ze sprzetem studyjnym i robilismy fotki w cieplusim pomieszczeniu, potem zawieszenie projektu, a teraz reaktywacja po prawie 2 latach byla. Wal na priv'a to sie wiecej dowiesz jeslis zainteresowany.
Taaa, zależy z której strony się patrzy np. Derry czy Londonderry itd...
Zawiła sprawa...
Co do kawki to chętnie, ale się nie uda, obecnie jestem na długich wakacjach w wolnym mieście gdańsku. Dam znać jak powrócę na wyspę.
Pozdro!.
Coś nie mogę edytować własnego wpisu... :(
Miałem na myśli poranne focenie w Dublinie a nie kawę (którą po prostu właśnie piłem i mi się wpisało), choć w sumie jedno nie wyklucza drugiego heh, sorki że zamieszałem.
Jak coś to zapraszam na focenie do trójmiasta póki co

Spoko! Zawsze mozna tez w Belfascie i kawe i zdjecia

To jak? Może wywalczymy dział PMNI i jakieś wydarzenia będziemy wstawiać linki w tematach tworzonych w dziale "PMNI" ?
Linki były by do jednej ze stron PMNI. Nowe wydarzenia - nowe tematy tutaj.
borysek: wywalczymy? a o co tutaj walczyc? bedzie potrzeba, to sie napisze do Bonza i pewnie problemu nie bedzie. PMNI jednak idzie nieco innym torem, ma taki "swoj swiat". poza tym najpierw przyjedz na jakies spotkanie, bo po co nam wirtualna PMNI tutaj?
Cytat:bo po co nam wirtualna PMNI tutaj?
Cytat:PS. Borysek: grupe mozna stworzyc jako czesc PMNI tutaj (Photo Meetups Northern Ireland).
Myślę że sam sobie odpowiedziałeś ; ) hehe.
Co do mojego przyjazdu - ja będę , ale po wakacjach gdyż wiesz że na wyspach aktualnie nie jestem.
mozna, nie znaczy ze trzeba

Zgadzam się , dlatego podkreślam że wszystko co napisałem było sugestią.
wporzo! czekamy na Ciebie na miejscu
