forFoto.pl forum fotograficzne

Pełna wersja: [serenity] mix...
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
1 - suchy pastel
2 - olowek
3 - czysty PS

1)
[Obrazek: kuchniagr2.jpg]


2)
[Obrazek: szkic2xl1.jpg]


3)
[Obrazek: ksiezyc5up1.jpg]
no ciekawe Laugh ale ja wolę fotit bez takich srogich zamianen Laugh
bejbyl - to nie ma NIC wspolnego z fotografia.
to jest czysty wytwor rak.
poza ostatnim gdzie WSZYSTKIE elementy powstały w PS'ie, ale zadna nie byla brana z fotografii.
1 bardzo mi sie podoba
dalszy ciag - suchy pastel na kartonie:

[Obrazek: trawkamuc2.jpg]

[Obrazek: hiszp1uc7.jpg]

(poprawione Smile )
[Obrazek: lasforjw4.jpg]

i juz...
:shock: 6 wymiata :shock:
super jest super
Ta ostatnia jest za szeroka i za dużo zajmuje. Popraw jeśli możesz.
Pionio.. jesli zdejme rozdzielczosc zgubia sie detale... :(
to specyfika tego jednego obrazka.. ze dopiero przy takiej wielkosci widac
ze to jest reczna robota...
Ale jesli rzeczywiscie za duzy to usune go w ogole <nie obrazam sie Smile>
To niech inni admini zdecydują, ja i tak nie mam w tym dziale opcji moderowania Mryg
serenity bomba!! Skąd takie umiejętności jeśli można wiedzieć? Sam pruje trochę ołówkiem i węglem - może kiedyś się przełamie i pokaże. Gratuluję zręczności w PSie, np ten ptak z 3, chciałbym wiedzieć jak Ty to robisz... :roll: Laugh
juz zmienilem, mam nadzieje, ze nie zgubi sie to co nie powinno Smile


hmmm.. umiejetnosci..? a nie wiem.. jakos tak...
ja tego nie uwazam za nic specjalnego.
Po prostu staram sie uzywac glowy i rak, w wielu roznych dzialaniach,
i wychodze z zalozenia, ze jesli kto inny moze to dlaczego nie ja...?
przeciez jestem takim samym czlowiekiem.
A tak po czesci to wymog zawodu, umiejetnosc przedstawienia swoich
wizji graficznie. Architekt.

W PS'ie - szkic reka na papierze, i albo skan szkicu i po nim pedzel i cala reszta narzedzi, albo wzrokowe przenoszenie na ekran
<wlasnie sie lamie czy by sobie nie sprawic tabletu naciskowego Smile >
zdecydowanie lepiej wychodzą Ci pastele, ołówek to niewdzięczne narzędzie jak się z nim porządnie nie zaprzyjaźnisz Smile i jak duzo nie ćwiczysz
na dwójce za duzo białego, prawie połowa kartki przez to rysunek jest nienaturalny i troche płaski ale ogólnie wszystko miło się ogląda Smile
hmm.. ten olowek to tylko szkic roboczy na karteczce A4
tak 10-cio minutowka
nie dbalem o kompozycje arkusza,

a olowek w sumie jest moim podstawowym narzedziem Mryg i nie zgodze sie ze jest niewdzieczny, jesli sie wie jakich twardosci do czego uzywac, to jest to fenomenalnie elastyczne i do kazdego zastosowania

pozostale w formacie 50cmx70cm....
serenity z całym szacunkiem specjalnego to może i nie, jednak "sporo" sie wybijasz poza przeciętnego zjadacza chleba, który mógłby sie zabrać za coś takiego... Pytając skąd miałem na myśli raczej - szkoła plastyczna, kursy, jakieś gazety a może jakieś tutki w int?(tych ostatnich właśnie szukam, jakiś for itp...) czy po prostu samouk jesteś i lecisz tak sobie bo to lubisz, bez jakiś specjalnych treningów itp...?
jestem totalny samouk, w sumie we wszystkich dziedzinach jakich sie podejmuje,
zrobic naprawe glowna silnika w dowolnym samochodzie? poza dieslem?
polakierowac karoserie? zrobic meble stylizowane? zlozyc kompa ze zlomu?
zalozyc siec LAN? zlozyc wzmacniacz?
Po prostu wychodze z prostego wniosku - po to bozia dala glowe iraczki, zeby robic z nich uzytek nie ogladajac sie na nikogo, duzo patrzec, duzo sluchac, czytac.
wyciagac wnioski i.... PRZEDE WSZYSTKIM robic. Nie bac sie.
na poczatku wychodzi ghorzej, z czasem lepiej. W pewnym momencie zadna
z czynnosci nie jest trudna, wazne jest tylko wczesniejsze zapoznanie sie w miare dokladne z technologia.

A zapewniam Cie ze do wybijania sie jest mi BARDZO daleko, osobiscie znam wielu takich
ktorzy byli mo po czesci wzorami, i to co oni potrafia wyrabiac, to ... ludzkie pojecie przechodzi.

A tak na marginesie - fotografia jest jedna z dziedzin, ktore wymagaja bardzo duzego nakladu czasu i pracy, aby efekty byly zadowalajace. Wazne by do wlasnych wytworow umiec byc odpowiednio krytycznym. Im dluzej sie obcuje z jakims zajeciem tym wiecej dostrzega sie wlasnych niedociagniec i tym lepsze efekty sie osiaga Laugh
serenity napisał(a):i nie zgodze sie ze jest niewdzieczny, jesli sie wie jakich twardosci do czego uzywac, to jest to fenomenalnie elastyczne i do kazdego zastosowania
ale to wszystko się wie jeśli się nim dużo maluje, inaczej pozostaje "nieczuły" na nasze starania Smile
Gratuluję zapału. Sam jestem jednak zdania, że jak jesteś od wszystkiego to w sumie jesteś do niczego Wink Pewne sprawy lepiej pozostawić innym bo niemożna być najlepszym we wszystkim, w życiu nie zabrałbym sie za np mechanikę, ale to pewno też dla tego że pewne sprawy mnie po prostu nie kręcą... Tak czy siak te pastele robią na mnie wrażenie a co do ołówka to też uważam, że można zrobić z nim nieprawdopodobne rzeczy, jedno z moich ulubionych narzędzi. Jak będziesz jeszcze miał coś do pokazania to ja na pewno z chęcią rzucę oczami :shock: Smile
niekoniecznie, sa ludzie obdarzeni... darem. Przygotowywalem jakis czas temu chlopaka
do egzaminu wstepnego na architekture z rysunku, byl swiezutki, zero wczesniejszych zabaw z olowkiem, po 5-ciu zajeciach powiedzialem, sorry , szukaj kogos lepszego, ja juz Ci wiecej nie pomoge - niesamowite wyczucie przestrzeni, kreski, proporcji, fotograficzna pamiec,
olbrzymia wrazliwosc na subtelnosci cienia polcienia i swiatla.
I zapewniam Cie, ze nie byl on wyjatkiem.
mnostwo ludzi mogloby robic to samo ale po prostu .. BOJA SIE... boja sie podjac probe.
A przed podjeciem jakiegokolwiek .. nazwijmy to - wyzwania, trzeba sobie zadac pytanie
JAK, a nie - CZY.
W sumie też zauważyłem, że jak ktoś ma talent to za co by sie nie zabrał to mu sie to aż w rękach pali... Jestem jednak zdania, że najlepiej skoncentrować sie na jednaj dziedzinie lub góra kilku a nie łapać za wszystko, wtedy można sie wybić właśnie poza tą przeciętność (tą poza, którą się Ty według Ciebie nie wybijasz). Co do poczucia własnej wartości to wiadomo - dla chcącego nic trudnego Wink
hmm.. to tez zalezy od indywidualnych preferencji, jedni chca byc wybitni <w najlepszym tego slowa znaczeniu> w jakiejs dziedzinie, innych zadowala osiagniecie jakiegos poziomu w wielu, zlotego srodka nie ma. Ja sie skupiam na tym co w danym momencie jest mi na przyklad potrzebne,
lub na co mnie nagle najdzie <tak bylo np. z pastelami..... byl impuls...> pozniej cos przysycha, czasem na zawsze, czasem na jakis czas. Ja jestem zbyt niecierpliwy na skupienie sie tylko na jednej dziedzinie. A inna sprawa jest to ze samo zycie zmusza do robienia czegos o czym wczesniej nie mielismy na przyklad pojecia, potrzeba chwili Smile.
No i oko serenity dla każdego coś innego. Tutaj też sie z Tobą zgadzam. Podobnie mam, znudzić się czymś jest dla mnie niezmiernie łatwo, dobrze jest jednak tak podejść do tematu żeby systematycznie wprowadzać w progres stan swoich umiejętności. Zawsze coś jeszcze można osiągnąć w danej dziedzinie, pójść trochę dalej... i wtedy po pewnym odcinku przebytej drogi dopiero zaczyna sie kosa i to cieszy Smile
zdecydowanie najlepiej wychodzi Ci suchy pastel Smile
hehehehehe Smile to nie jadles mojego schabu pieczonego, albo zupki po wegiersku Mryg

a tak powaznie - olowek to tylko szkic, i mam go tylko jednego wprowadzonego do kompa.. setki innych niestety rozmyly sie w przeszlosci gdzies. Pastele sa stosunkowo swieze i dlatego udokumentowane. Najbardziej zaluje, ze nie mam tak skatalogowanych swoich piorek, z kilkudziesieciu jakie powstaly, kilka do prezentacji by sie wybralo....
All fotki mi sie podobaja . Ale najlepsza 6
rogni84 napisał(a):6 wymiata
zgadzam sie .

Pozdrawiam
serenity napisał(a):nie jadles mojego schabu pieczonego, albo zupki po wegiersku
oki, w imieniu wszystkich uzytkownikow przyjmujemy to zaproszenie :mrgreen:

a same prace, ogromnie mi sie podobaja Smile jedynka genialna, a z drugiej serii tancerka.. Smile
pozwole sobie jeszcze na mala dokladke...

To bylo na zamowienie - kolezanka chciala miec na scianie motyw z Degas'a...
(NIE JEST TO KOPIA !)
[Obrazek: tancerki2ahk4.jpg]

Lubie wykorzystywac pastele do gry swiatla, choc na zdjeciach malunkow to nie bardzo wychodzi
tak jak wyglada w rzeczywistosci...
[Obrazek: szklofiolmalyqy2.jpg]


No i jeszcze landszafcik....
[Obrazek: toskvk7.jpg]
Szkło ciekawe. Generalnie wszystko trzyma poziom. Tancerki rysowałeś na zwyczajnie pomalowanej ścianie czy jakoś ją przygotowałeś? Jakich rozmiarów jest ten obraz? Tutaj taka ciekawostka, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko i, że nie łamie żadnych zasad... : http://recentworld.com/2007/06/16/amazin...paintings/
nie Smile nie na scianie.
Wszystkie pastele generalnie na tym samym formacie - karton akwarelowo, pastelowy
(fakturowany) w rozmiarze 50x70cm. Pastel na sciane sie nie nadaje, zbyt czuly na wszelkiego rodzaju czynniki, nawet ruch powietrza w pomieszczeniu, powinien byc za szyba. Nie ma mozliwosci utrwalenia, niby sa specjalne fiksatywy do pasteli, ale po prysnieciu znika czesc poltonow, poza tym efekt pastelu jest uzyskany wlasnie dzieki tej pylistosci i sposobowi zalamywania swiatla przez drobinki pylu pastelowego.
A takie scienne widzialem... mistrzostwo Smile szczegolnie te dajace pelne zludzenie przestrzeni.
serenity masz mega talent Smile
Przekierowanie