Spokojnie. To jest Casio. A Casio to robi niezłe zegarki. Aparaty tej marki kojarzą mi się z tanimi i tandetnymi zabaweczkami i chociaż ten "sprzęt" wygląda równie szpanersko co BMW M6 z mojego opisu, to pewnie "szału nie ma"...
Rolex robi dobre zegarki. To po pierwsze.
Po drugie Sony robi dobre TV, Samsung mikrofalówki, A Kodak mający fotograficzne tradycje że ho-ho nie jest tu poważany w przeciwieństwie do Fuji. I co z tego? Ano nic.
Wiem, że Mamiya to nie jest, ale i tak mi się podoba. Bo jestem gadżetofilem. a 1200fps to gadżet jakich mało.
gadzety gadzetami, milo ze ktos jeszcze mysli o odpowiedniej ilosci megapixeli w stosunku do matrycy. zapowiada sie ciekawie. jestem ciekawy zdjec testowych

Jestem nowy, więc na początku witam wszystkich. Kupiłem EX-F1 jak tylko się pojawił. Przedtem miałem Panasonic-a dmc-fz20. Panas ma dokładniejszy zoom (bo mechaniczny) i szybciej startuje, ale Casio ma mnóstwo możliwości. Na razie go tesuję (czasem z instrukcją w dłoni), ale już wiem że wybór był dobry.
Pozdrawiam
Pamoko
jakich mozliwosci na przyklad?
Np. prerecorded - robi zdjęcia przed naci
np. 1.prerecorded - robi zdjęcia przed całkowitym wciśnięciem spustu - robiłem zdjęcia błyskawic i zawsze się udawało

.
2. 60 zdjęć w serii - piękne ujęcia np. koni w galopie,
itd.
hmm... no dobra... a o stoi na przszkodzie docisnac spust? czym to ma byc lepsze od tych aparatow w ktorych trzeba nacisnac spust do konca?
a co do 60 zdjec w serii, to chyba chciales powiedziec, ze ulatwia zrobienie tego jednego dobrego zdjecia galopujacych koni, a nie 60

z tych 60 59 nie bedzie tymi dobrymi

ad.1 nie wiem czy próbowałeś robić zdjęcie np. błyskawicy. Jak ją zobaczysz to musisz nacisnąć spust migawki i aparat musi zrobić zdjęcie. W obu momentach masz opóźnienie - ułamki sekundy. I... już po błyskawicy

ad.2 dokładnie tak - z 60 zdjęć wybierasz jedno lub kilka dobrych.
a i jest jeszcze opcja samowyzwalacza jeżeli coś się pojawi lub poruszy w kadrze - ustawiasz aparat, idziesz na piwo (bezalkoholowe) i jak wracasz to masz piękne ujęcie.
Szkoda, że cena kosmiczna.
leon napisał(a):Szkoda, że cena kosmiczna.
To prawda i nie widać żeby było taniej.
pamoko: jak robie blyskawice, to ustawiam zwykle czas B i pije piwo. nigdzie mi sie wtedy nie spieszy, a nawet jesli, to akurat z tym nie mam problemu, bo jesli ja zdaze nacisnac spust, to i aparat zrobi mi zdjecie tak samo jak Twoj z ta opcja pre. chyba tylko opcja reagujaca na ruch jest tym czyms dla czego mozna sie skusic na ten aparat. nie widze zadnych innych "lepsiejstw".
robak napisał(a):pamoko: jak robie blyskawice, to ustawiam zwykle czas B i pije piwo. ...
Również jeżeli nie jest jeszcze ciemno i/lub w tle są dość jasne obiekty (budynki ze światłami, itp.) ?
owszem. wtedy stosuje filtr do tego i tez da rade. poza tym nawet gdybym mial to brac pod uwage, to smiem stwierdzic, ze moj aparat i tak sobie poradzi z predkoscia jesli tylko sam bede w stanie szybko zareagowac ma blyskawice. w koncu w casio tez trzeba nacisnac spust, wiec dla mnie nie ma roznicy czy nacisne go w casio do polowy, czy caly u siebie.
robak, chyba nia rozumiesz o co chodzi w funkcji prerecording.
po wciśnięciu spustu migawki do połowy aparat zapisuje zdjęcia w buforowej pamięci np. 30 w ciągu sekundy. jeżeli spóźnię sie z wciśnięciem spustu do końca to i tak mam zapamiętane 30 zdjęć "z przeszłości". mam więc bez problemu błyskawicę