Potrzeba matką wynalazku. Kubek 200ml kupiony w monopolu wydawał mi się dobrym materiałem na dyfuzor. Chcąc sprawdzić założyłem na otwrtą kitową lampę. Ku mojej uciesze pasował jak ulał. A to efekty:
1.
![[Obrazek: 55395068c8.JPG]](http://www.occur.pl/images/0245c46c/65c47b87/55395068c8.JPG)
2.
![[Obrazek: 6e039e513f.JPG]](http://www.occur.pl/images/0245c46c/65c47b87/6e039e513f.JPG)
kitowa lampa?

pokaz jak aparat wyglada ;-)
Dowód na to, że Polak potrafi. Sam mam całą paletę takich dyfuzorów samoróbek,
na wbudowane lampy. Nałożyłeś kubek na lampę i zostawiłeś. Czy może wylot kubka
okleiłeś husteczką i usytułowałeś kubek poziomo. Polecam także opakowanie po kremie
do golenia NIVEA. Kryptoreklama, przepraszam. Z drugiej strony naprawdę działa.

Widać wyraźną zmianę koloru. Czyżby w kubeczku z monopolu były jeszcze resztki czerwonego półsłodkiego?

Poza tym ładnie zmiękczył światełko.